sobota, 18 października 2014

Słowo się rzekło .....

No i po kiermaszu.... ;-)













Było bardzo dużo wystwców




 A oto moje wypociny:

                                        pudełka, ramki, butelki 

                                     bombki cieszyły się dużym zainteresowaniem
 karteczki na różne okazje, które poszły jak świeże bułeczki
 Początkowo odwiedzających Best Pub było niewielu ale po interwencji Beatki P i rozreklamowaniu nas przy Lidlu frekwencja znacznie się poprawiła  ;-)


Spotkanie uważam za udane. Można było nawiązać kontakt, wymienić się opiniami, doświadczeniami. Patrząc na wytwory rękodzielników i na zadowolonych  nabywców trzeba powiedzieć ,że zakupione przedmioty oprócz tego, że są niepowtarzalne, bo nie wyprodukowano ich seryjnie, są niezwykłe - ich twórcy dali im duszę...

Nie pozostaje nic innego jak  zabrać sie za twórcze działanie bo kolejne spotkanie niebawem ;-) Pozdrawiam BeA

6 komentarzy:

  1. A nie mówiłam że się uda :-).Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś racje ...dziękuje za wsparcie ;-)i wiarę w moje możliwości ;-)

      Usuń
  2. Fajnie, że się udało:) wiara czyni cuda!!!
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę, że kiermasz udany. Z całego serca życzę Ci tylko tak udanych spotkań. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń