sobota, 17 grudnia 2016

przystanek...KOŃCOWY

 ostatnie sztuki ;-)







 pozostałości dekoracyjne wcisnęłam w bombki






 zielone szaleństwo



 oczy rodziny już krzywo patrzą na każdy papierek, szyszkę ...serwetkę więc.... zamienię tylko  lalkę i zające siedzące na schodach na zimowe skrzaty i....
trzeba w końcu zamknąć warsztat i wziąć się za przedświąteczne roboty domowe..Pozdrawiam BeA

1 komentarz:

  1. Bombki i u mnie powstają ostatnie. Trzeba w końcu posprzątać ten twórczy bałagan. Oj będzie ciężko. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń