wtorek, 23 kwietnia 2013

stare... starsze...trup

Początkowo piekłam chleb w foremkach tzw keksówkach. Po pewnym czasie wystawiłam je do wiatru i zaczęłam używać do tego celu gara żeliwnego. Teraz już wiem ,że nie zamienię go na najlepsze foremki.






Foremki nie wiedzieć dlaczego zardzewiały od środka...przez dłuższy okres czasu leżały "nie ruszane" w spiżarni  ....postanowiłam więc użyć je do ozdobienia tarasu...może wstawię tam cebulkę albo zasieje maciejkę....Kto wie ?

7 komentarzy:

  1. Moje foremki też pordzewiały i zastanawiam się, co z nimi zrobić...pewnie jak u Ciebie wylądują w ogrodzie :)
    A chlebek aż mi zapachniał mniAmmmm...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i fajowo te foremki przyozdobiłaś!;)

      Usuń
  2. Mąż powiedział :...."wyglądają gorzej niż poprzednio"...ale uznałam to za komplement ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chlebek wygląda pysznie a foremki będą w takim wykonaniu piękną ozdobą tarasu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dzisiaj też upiekłam chleb a foremki dostaną nowe życie. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń